Kawałek za Bhopalem pociąg się zatrzymuje na dłużej w jakiejś pipidówie. Koleś z przedziału mówi, że jakiś strajk jest i tory są zablokowane, musimy wracać do Bhopalu i jechać inną trasą. W Chennaiu zamiast o 18ej jestem o 3ej w nocy – wbrew pozorom to dobrze, bo mam jeden nocleg za friko, w Chennaiu i tak na razie nie mam ochoty ani powodu się zatrzymywać. Czekam jakieś półtorej godziny aż autobusy zaczną jeździć, razem ze mną dwóch kolesi z jadących z Delhi do jakiegoś technikum samochodowego. Nienawidzą hindusów z południa, mówią, że tutejsi to prymitywy, nie lubią tych z północy i dymają ich przy każdej okazji. Z kolei pasażer z przedziału twierdzi, że tutaj ludzie są lepsi niż na północy, bardziej wykształceni itp.
Trochę przed 5 rano przyjeżdża autobus 27B jadący na dworzec autobusowy skąd jadę prościutko do Tiruvannamalai. Nazwy miast tu są trochę długie, więc Tamilowie sami je sobie skracają, na tablicy zamiast pełnej nazwy jest T.V.Malai.
Dojeżdżam, wysiadam, szukam noclegu. Pierwszych kilka hoteli już zapchanych. Gdzieś dalej trafiają się klity za 2000ru (ponad 130pln), kolejne znowu zapchane, w końcu jakiś za 4000ru za 4 noce, 500 za pierwszą, 3500 za 3 pozostałe. Nie jest dobrze, ale tego się spodziewałem, ludzie zjechali na tutejsze święto Karthikai Deepam (co według mojej wiedzy oznacza „pełnia w miesiącu Karthikai”) i znalezienie czegoś sensownego może być trudniejsze niż w Pushkarze. Łażę jeszcze trochę, znajduję spanie na pierwszą noc za 200, na kolejne 3 noce idę do innego hotelu gdzie wytargowuję 900/noc. Drogo.
A do Tamilów ja na razie zastrzeżeń nie mam, tylko nie idzie się dogadać, mój słownik tamilski to jakieś 10 podstawowych słówek (dzień dobry, chodź tu, daj kawę, dziękuję, idź już), literki znam dwie, dobrze, że cyfr używają normalnych a nie swoich wynalazków jak np. w Bengalu jednym czy drugim. Jedzenie takie sobie, głównie ryż lub średnio zjadliwe przetwory z ryżu, do tego jakieś równie średnie sosiki. Przynajmniej zdarzają się fajne cukiernie i mniej lub bardziej znane owoce.
C.D.N.























